Monday, February 12, 2007

piżama żan pola :P

Dzisiaj był extreme day :). W skól jak zawsze nudy.Mogli by uczyć ludzi konkretów.Po cholere mi jakis tam język polski.Umiem go i jest great ^^.Po szkole szybki strzał do Szymka->Obdarowałem go wreszcie magicznymi dwoma kostkami(2x64mb ram) i mysle ze teraz spokojnie Ubuntu instalka by poszła :P i pare innych ciekawych rzeczy.Ale to nic -> hardcore zaczął się po powrocie od Szymka :P.To było tak...Na chodniku rozwiązał mi się bót << ^^ i nagle jean paul mistrzu wyczaił baze :P...Podbija do mnie i rozmawiamy sobie.Ogólnie to szkoda mi faceta bo to starszy gosć niedzielny,a życie daje mu po dupie :P.Po dłuższej rozmowie zapytał mnie znów jak zawsze czy załatwie mu piżame...Kurcze pomyslałem szkoda mi zioma i wparuje mu do chaciorki dać tą piżame ^^.W międzyczasie umówiony z ziomem ^^ szymonem na wieczornego browca -> opowiedziałem mu cały situejszyn >> i wynikuo że smiga ze mna ^^ do żan mastera.Po wybraniu w żabce piwa marki "Master" produkowanego moim ulubionym city Głubczyce
(don't ask...) -> spożylismy go :P po czym udalismy sie na poszukiwania domu naszego mistrza.Wiedzielismy ze nazywa się Marian ^^ i mieszka w żółtym Penthouse <(^^)>.Yeah!Szymon zapuscił muze band "Maleo" >> poczym kolejno dzwonilismy do domofonów z magicznym pytaniem:
"Czy zastalismy Mariana?" OR something like that: "Czy tutaj mieszka Marian?".
Ha!Za drugim drygnięciem był tzw. Headshot!!:P Czyli trafiony :D -> Marian ma na imie Sowa.Tak tak...Dokuadnie jak maciej sowa :D ten od pani kraki;d. Żan master proponował nam cafee;D ale my skromni faceci w zieleni ^^ powiedzielismy mu że jestesmy tutaj tak przelotem bo duzo zadania jest itp . ^^ Piżama dostarczona marian is happy now but he asked us if we have pyjamas but made of another material called
flannel, so we told him that we will look for it ^^ next time.Po wizycie powazna rozmowa :P z szymonem ziomem ze trzeba pomóc masterowi bo on serio hardcore ma i pewnie mu pomozemy ^^.Po powrocie czekała na mnie wysmienita kolacja ^^ którą sam musiałem sobie przygotować :P bo mój madafaker brother zżarł moją kolacje :P.Tutaj skromne upomnienie do brata: "Wojtek ty psie!Zasrany...Już nie zjesz sniadania..]:->"
Ale co tam ^^ zasiadłem za kompa spokojnie -> odzywa sie ziom marcin from osiedle -> big part of strzelce sity about 1/3..I pyta sie czy jeste w temacie z overclockingiem tzn. > podkrecaniem procesorów od kompa (>> dla niebieskich ^^ to jest taka magiczna metoda sprawiajaca ze wasz komputer pracuje znacznie szybciej poprzez dodanie mocy prockowi ^^).No cóż mysle że pomogłem troche Marcinowi ;). A teraz czas obczaić czy nie ma mnie w łóżku...


Kontakt z bazą zerwany... ;)

2 comments:

Patrick =) said...

hehe, mnie tez kiedys o pizame pytal ;)

Szymon Kosubek said...

nooo ciekawie ciekawie było , nie powiem :]