Wszystko zaczelo sie tak :P hardcorowo :D.Na imprezie bylo mniej wiecej 4 dyszki osob tj. z polowa klasy 3A, ziomy Mateusza Pawelka :P,Bryczka zwariowana czapli i chyba Naglik's car.Oczywisice :p wszyscy sie znaja :d jak dwa łyse kunie :D ["Ja tego znam z widzenia! Ja go kojarze jakos wzrokowo! Skas go pamietam :P!" no tak ^^ prawie jak "pamięć absolutna" :D]. Jednak po paru głębszych....ekh:D rozmowach :D czesciowo baza ready ^^.
Bylo ciecie drzewa,rozmowy,smażenie kiełbasek ze slynnym cytatem[a.. a.. a..usmażyć wam chuopcy kiełbaske :P , a moze jeszcze jedna?:P" I takie tam :D
I nadejszla wiekopomna chwila kiedy to przyjechau michal [d](g)ej[a] [zwany przez kasztana drzewem :P czemu?? Spojrzcie na niego i bedziecie wiedziec :P].No i ponczus chcial go przywiazac do drzewa jak to bylo w Spórok Part One.Ale ponczus :P zapomniał gdzie dal line ^^ i plan zgasł :P.Po chwili..Naglik [Tomasz] wpadl na genialny pomysl przywiazania lina holownicza Mateusza Pawełka do drzewa:D.Yeah! It works:P!No ale zawsze jak to na infie bylo Mateusz chcial rewanzu za złe traktowanie no i doszlo do takich przepychanek :P pomiedzy dwoma gladiatorami[lol]:

Troche sie to skonczylo hardcorowo...Bo ludzie nie zkumali bujki i kazdy chciał najebać Piotrkowi lochowi...Bryndii ten kuxaniec wykonales rewelacyjnie :D.No i jak luknalem ze ktos z buta dal w ryjek piotrkowi...I juz Karcza[Kolos Rodyjski] szedl tez pyknac lochowi..A on w akcji..hyh..Nie chcielibyscie widziec :p.To Karcze zatrzymalem tlumaczac wszystko :P...No ale potem kazdy pytal sie kazdego czemu to tak
+Procenty+Ponczus+Zemsta+Poczucie tej siły miesni+LOL=chyba ze 2 moze 3 godziny wiejskiej kłótni:P. Zgadnijcie jaki byl finish??????????????????????????????
PEACE AND LOVE ON EARTH!
Tylko ponczus krzyczal.Zaraz kogos pobije!Zaraz pobije!
Aha :P Wogole ponczus to mial lekki przypal:D.Nie znacie tego czlowieka.On potrafi nawet skomunikowac sie z kosmitami! Watch this! :

Jak pisalem ze on to potrafi to potrafi.Pod spodem sciagnal jednego z nich na ziemie:

No i wogole na imprezie bylo wiele lolków :D ja jeszcze tylko do ponczka,szymka,damiana i pawua nawiąże.Oni dzielnie walczyli o zycie :P.Pewnie cala operacja przebiegla pomyslnie i teraz zyjom.No ale troche mi glupio dawac te hardcorowe fotki na bloga :P.Jeszcze sobie gupio pomyslom cos o mnie ^^.Ale chyba u czapli na blogu je znajdziecie:
reklama :P : -> slums69.blogspot.com <-
Gdzies bodajze koło godziny 2:00am , moze 1:00am [szczensliwi czasu nie mierzom ^^].Uciekły dziewczyny :P tj. tomek ,2xaga[jak twix],zbiór,czołg:P oraz ekipa mateusza pawełka i kuby ochapskiego:P..No iii...:P Zostali tylko twardziele :D
Po chwili patrzymy sie jada dwie bryki :P ze spóroka.Muzyka na MAXA TYC!TYC!TYC!TYC!
Wysiadaja jacys kolesie :P okazuja sie byc ziomkami ze sporoka :P wyrzucaja jakiegos nawalonego ołpe z auta.I odjezdzaja :P zostawiajac ołpe...Facet niezrozumiale krzyczal do kazdego z nas "Masz kur%%a dowod?Dowod!!Masz??" Poprostu poleweczka:D.Czapla od razu sie wylegitymował prawie jak przed policja :P.Pawel i ja robimy sobie zarty ;p gupie :P .Najpierw Pawel ze jego kuzyn na koncu drogi tam czeka i ze to jest Jarek Dymek:P , potem jak sie nas pytal skad jestesmy to powiedzialem ze na dlugi weekend z ukrainy przyjechalismy <-lol no i wkurwil sie bo powiedzial ze za czysto po polsku mówimy:P No to ja wkrecilem mu ze mamy rodzicow o polskich korzeniach :P ROTFL i ukraina z dymkiem i lolem przeszla.Na koncu ponczusz mnie szturcha :P i mówi patrz!
Wspolzycie z martwa natura!
I ten napity dziad zasnał na tym zaswinionym polu :P.I jak tam po jakims czasie sie obudzil i krzyczal o dowod:P to byl tak uwalony od ziemi i mialem zgon:P Bo wygladal jak murzyn na twarzy:D:D.
Hyh potem bylo zimno 3 am albo 4 am nie pamietam..Czapla nie odwiezie nas do hausu bo jak ktos ma lekki przypał i dziwne humory to ma lekki przypal :P Kara i nauczka ze na drugi raz trzeba brac swoj samochod a nie liczyc na zioma:P.Ale ale :D Kuba Ochapski :D uratowal nam tylek :D.Przyjechal po nas[ja ,foka,jarek dymek,szymon] jak ziom i odwiozl z tej walonej Syberii :D.A czapel zostal z tym starym prykiem i cos tam pewnie robil.Wiem ze ponoc go odwozil do chaty[bo po imprze mi sie chwalil] :P I ten stary pryk mu 50zł zaplacil rotfl :D.
Tym milym akcentem wracam do codziennosci ^^.
