Sunday, April 22, 2007

19-nasto x 18-nasto Bibeczka :P

Tak w sobote uczciłem z szymonem bibeczką nasze kolejne urodziny.W sumie impreze ocenilismy na plus :P.Chociaz w głeubi wiemy ze poczatek byl fatality poprostu...O osiemnastej godzinie cała sytuacja wyglądała tak:





Nikogo nie byuo i juz tak smutnawo sie robiło bo tyle staran ;p. I wojsu przypowiesci sw jana nam zaczął pierniczyc .To postanowilismy ze jak do 19:30 nikogo nie bedzie to jedziemy z koxem :P.


19:30....





^^


pykamy pierwszą kolejke i nagle przybywa saturnin ^^.Człowiek bawiacy sie w mrocznych rycerzy^^.Dołącza i tak samo kolejne osoby.Hmm w sumie gdzies ludzie do 21:00 sie schodzili ^^.Ale fajnie ze wogóle przyszli :D. Hmmm przed 19:00 to tak krytycznie wyglądało :P ze szymon sie wkurżył :P i powiedział że człowiek sie tyle stara i chuj przyjdzie zima i ludzi to wali:P.Zgadzam sie ^^ to wina zimy.Ale na imprezie sie działo :D :D.Dziewczyny jakos tak z poczatku dziwnie patrzały sie na facetów ^^.Wkoncu oni gryzą.Niektórzy to naprawde ;p.Ale wracajonc do wszystkiego.Toasty były wznoszone za wszystko :P nie pamietam szczegółów.Przyszedł w pewnym momencie tzw. "KOMBI" czyli zimak czyli jacek;D.I było lolsko :D.Ekipa z fck wbiła :P.Wszyscy error :P.Ale baza skumana.
I dalej sieu bawimy:P.


Szybkie wnioski:
-zostało nam jeszcze troche ambrozjuszy
-było mieszano fajnie ^^
-były elementy mortal kombat wraz z kopaniem ułomnym krzesła ^^[kto wie ten wie^^]
-byli kosmici ^^
-patryk kradnoncy kluczyki alinie
-zb[w]iór [ludzi^^]
-and any other interesting things ^^


W sumie ? Mój film urwał sie gdzies koło 4:00 am jakiegos tam kfietnia :P.

3 comments:

Szymon Kosubek said...

bibka rox ;]

Patrick =) said...

a tam zaraz kradłem ;> przecież oddałem ;)

zimaq said...

kurwa, zapomniałem o koncercie ^^